"Co mają wspólnego pchające dłonie Taijiquan ze SZTUKĄ WOJNY Sun Zi i ideami chińskiej tradycyjnej wojskowośći?", Świat Neijia Nr 30 (czerwiec 2003) Drukuj

Taijiquan

CO MAJĄ WSPÓLNEGO PCHAJĄCE DŁONIE TAIJIQUAN ZE "SZTUKĄ WOJNY" SUN ZI I IDEAMI TRADYCYJNEJ CHIŃSKIEJ WOJSKOWOŚCI?
Konrad Dynarowicz

Poniższy artykuł stanowi w pewnym sensie kontynuację mojego poprzedniego artykułu "Taijiquan a "Sztuka wojny" Sun Zi i idee tradycyjnej chińskiej wojskowości".

Tui shou czyli pchające dłonie Taijiquan nie stanowią techniki walki, zostały stworzone mianowicie po to by umożliwić rozwój wrażliwości ćwiczącego a przez co umiejętności odczuwania przez niego wielkości i kierunku działania siły przeciwnika. Jak zwykł był mawiać mistrz stylu Yang Taijiquan, Yang Chenfu: "Ćwiczysz formę by poznać samego siebie a pchające dłonie by poznać przeciwnika"(1). Czy nie nasuwa się wam refleksja, że gdzieś już słyszeliście czy czytaliście coś podobnego? W "Sztuce wojny" Sun Zi ("Sun Zi Bing Fa") można przeczytać co następuje: "Znaj przeciwnika i znaj siebie a twoje zwycięstwo będzie niechybne"(2).

By zwyciężyć w walce należy więc obiektywnie ocenić mocne i słabe punkty zarówno swoje jak i przeciwnika. W pchających dłoniach Taijiquan umożliwia to technika ting czyli "słuchania"(3). "Słyszy się" poprzez oczy patrząc na działanie przeciwnika, poprzez skórę dzięki rozwojowi wrażliwości na dotyk i poprzez umysł umiejący przewidzieć jego ruchy. Nasuwa to bezpośrednie skojarzenia z "Sun Zi Bing Fa": "Rozpoznaj więc plany przeciwnika, aby wykryć ich mocne i słabe punkty...zbadaj ukształtowanie jego sił, gdzie mocne i gdzie wątłe"(2).

Pozwolę sobie teraz zacytować słowa z "Sun Zi Bing Fa" oraz "Wei Liao Tzu" i "San Lueh" (starożytne traktaty na temat wojskowości) na temat odnoszenia zwycięstw. W "Sun Zi Bing Fa" czytamy: "Bądź giętki w obmyślaniu swoich posunięć, zawsze gotów zmieniać je zależnie od sytuacji przeciwnika zanim postanowisz o przebiegu i wyniku bitwy"(2). Natomiast w "Wei Liao Tzu": "Armia osiąga zwycięstwo poprzez stałość" a w "San Lueh": "Miękkość może kontrolować twardość; słabość może kontrolować siłę"(4). Powyższe cytaty bardzo dobrze korelują z opisem techniki tsou czyli "zdobycia przewagi poprzez zejście z linii ciosu"(3). Tsou wyrażane jest również jako "przezwyciężanie siły i twardości poprzez miękkość i delikatność"(3). Dzięki zastosowaniu techniki tsou , która dotyczy działania całego ciała, siła przeciwnika, nawet bardzo duża, traci swoją efektywność i może spowodować jego upadek. Tsou jest więc stosowana do wycofywania z pozycji w której przeciwnik ma przewagę i do stania się bardziej miękkim gdy atak przeciwnika jest twardy. Czy Sun Tzu mówi coś na ten temat? Jak najbardziej! Czytamy co następuje: "Dlatego szczyt uformowania wojska polega na tym aby nie miało ono widocznej formy. Kiedy jej nie ma najsprytniejszy szpieg niczego nie wykryje..."(2) a także: "Jak woda szuka sobie drogi zależnie od terenu, tak i wojsko zdąża do zwycięstwa unikając mocnych punktów i wyszukując słabe punkty przeciwnika"(2).

Uzupełnieniem techniki tsou jest technika nien. Nien oznacza "pozostawanie w korzystnej pozycji a pozostawienie przeciwnika w niekorzystnej"(3). Oznacza też "przyleganie" lub "towarzyszenie"(3). Tsou i nien różnią się co do kierunku i rodzaju ruchu ale wzajemnie się uzupełniają. Termin "nien" pojawia się po raz pierwszy w pracy Yu Ta-Yu "Cheng Chi Tang Chi", która to praca została wydana później jako część dzieła generała Qi Jiguang (Chi Chikuang) "Ji Xiao Xin Shu" ("Chi Hsiao Hsin Shu")(4). Yu Ta-Yu pisze:"Tuż przed użyciem energii przeciwnik jest twardy. Korzystam z miękkości, która podąża za użytą przez niego energią. Przeciwnik jest wzburzony podczas gdy ja czekam w spokoju manipulując nim, podczas gdy on się miota"(4).

Dokładną ilustracją stosowania tsou i nien w praktyce wojskowości jest historia wojny wietnamskiej w latach 60-tych XX wieku. Taktykę tę stosowali wietnamczycy, oznaczała ona rozbijanie oddziałów amerykańskich na mniejsze i atakowanie ich dopiero w tym momencie. Kiedy amerykaniee atakowali, partyzanci uciekali w góry (technika tsou) i dokonywali kontrataków. W momencie odwrotu amerykanów podążali za nimi (technika nien).

Technika hua oznacza "neutralizowanie"(3) czyli przechwytywanie działania przeciwnika w momencie w którym znajduje się on w niekorzystnej pozycji i jest nieprzygotowany do wykonania następnego ruchu. Tak naprawdę hua wymaga jest połączeniem ze sobą technik nien i tsou. Użycie hua wymaga użycia peng jin, która powstaje dzięki chan si jing(5). W "Sun Zi Bing Fa" czytamy następujące słowa: "Atakuj kiedy nie jest na to przygotowany. Pojawiaj się tam, gdzie się ciebie nie spodziewa"(2).

Dopiero kiedy opanujemy technikę hua uczymy się techniki fa czyli "ataku"(3). Hua bez fa jest to jakby yin istniało bez yang. Dzięki zdobyciu przez nas przewagi przeciwnik nie jest w stanie równowagi albo też staje się sztywny i nieruchomy w pozycji obronnej. W "Sun Zi Bing Fa" czytamy następujące słowa: "Więc jeśli umiesz atakować wróg nie wie gdzie się bronić. Jeśli umiesz się bronić, wróg nie wie gdzie atakować"(2). Aby atak był efektywny musi zostać wykonany z pełną intencją odniesienia sukcesu. Ho Liang Chen w "Chen Chi" pisze: "Nasza stałość (spokój) jest niespodzianką dla niecierpliwego przeciwnika. Twoja swoboda jest niespodzianką dla zmęczonego przeciwnika...wszystko może być niespodzianką"(4).

Ćwiczenie pchających dłoni pomaga uzyskać spokój, skupienie i ciszę w naszych działaniach. Dzięki temu umiemy wyczuć odpowiedni moment do ataku jak i wycofania się. Jak mówi Sun Zi: "Nie ma nic trudniejszego niż zmagania wojenne. Ich trudność polega na tym aby krętą drogę zmienić w prostą i przeciwności obrócić w korzyść"(2).

Istnienie podobieństw myśli pomiędzy "Sztuką wojny" Sun Zi czy dziełami innych chińskich strategów z zasadami pchających dłoni taijiquan oznacza istnienie przekazywanej i twórczo rozwijanej z pokolenia na pokolenie przez setki lat tej samej matrycy kulturowej. I to być może stanowi o wspaniałym bogactwie kultury Chin.


Cytaty zostały zaczerpnięte z:
1) Konrad Dynarowicz "Znaczenie treningu pchających dłoni", Karate-KungFu 1(33)99.
2) Sun Zi "Sztuka Wojenna", spolszczył i opracował Robert Stillner,wyd.vis-a-vis Etiuda, Kraków 2003.
3) Jou Tsung Hwa "The Tao of Tai Chi Chuan. Way to Rejuvenation", 4-th edition, Tai Chi Foundation Jou Tsung Hwa, Warwick NY, 1985 - t3umaczenie w3asne autora.
4) Douglas Wile "Tai Chi Ancestors.Making of Internal Martial Arts", Sweet Chi Press 1999, -t3umaczenie w3asne autora.
5) Konrad Dynarowicz "Głębokie zainteresowanie praktyką taiji - część 2. Chansijing - energia rozwijania jedwabnego kokonu", Samuraj 9(53)02.

Uwaga autora: 
Zasady pchających dłoni Taijiquan zostały zaczerpnięte z "The Tao of Tai Chi Chuan.Way to Rejuvenation", 4-th edition, Tai Chi Foundation Jou Tsung Hwa, Warwick NY, 1985 - tłumaczenie własne autora.