"Za zasłoną wodospadu naszej świadomości (ćwiczenie i nauczanie Taijiquan, Świat Neijia Nr 24 (czerwiec 2002) Drukuj

[ Inspiracją do napisania artykułu stało się moje spotkanie z Mistrzem Howardem Choy'em(1) i osobista z nim rozmowa oraz książka Idries Shah "Knowing how to know"(2)]

"Dla właściwego ćwiczenia taijiquan najważniejszą rzeczą
jest zachowanie właściwej postawy ciała,
właściwe oddychanie i właściwa intencja umysłu"

Howard Choy (1)


ĆWICZĄC TAIJIQUAN

 Ćwicząc taijiquan dość często ludzie myślą tylko o qi (energii wewnętrznej) i zapominają o swoim ciele i przyjmowaniu prawidłowej postawy. Właściwa intencja umysłu bywa też pomijana. A przecież właściwa intencja umysłu to również jego wyciszenie. Wyciszenie stanowi także podstawowy aspekt dbałości o ciało. Jest też fundamentem medytacji.

Przyjmowanie właściwej postawy ciała umożliwia wejście na drogę harmonii ciała i umysłu. Ruchy stają się płynne, zrównoważone, jednocześnie "twarde" i "miękkie", "szybkie" i "powolne". Dzięki wytrwałemu ćwiczeniu może dokonać się duchowa przemiana. Zmysły stają się wyczulone, dłonie bardzo zwinne i wrażliwe. Ćwicząc istotę (esencję) i ducha taijiquan można osiągnąć stan w którym przeciwnik zostanie pokonany bez świadomego wysiłku.

A więc poprzez ćwiczenie taijiquan na płaszczyźnie fizycznej i energetycznej można osiągnąć coś czego nie można dokładnie opisać słowami, coś nieuchwytnego (niejako metafizycznego).

UCZĄĆ I BĘDĄC UCZONYM

Ucząc i będąc uczonym należy pamiętać, iż uczeń jest doprowadzany przez nauczyciela do granic świata, którego sam może dotknąć i poznać swoimi zmysłami. Dalej uczeń musi iść sam. Powinno to być jego osobiste działanie. Musi sam "przekroczyć 'zasłonę' wodospadu". I zobaczyć co jest za zasłoną.

Choć zawsze musimy pamiętać o podstawach taijiquan, to należy również pamiętać maksymę: "dziesięć tysięcy 'dróg' (metod) staje się jednym"(3). Oznacza to, że "jeśli znasz zasadę stojącą za jedną z metod, znasz i rozumiesz wszystkie"(3). Gdy ćwiczymy taijiquan pamiętajmy, że jest ono wyrazem tej samej rzeczywistości w której istniejemy.

Chcąc uczyć innych należy pamiętać, że wiedza, którą nosimy w sobie musi zostać przez nas "przetrawiona", przetransformowana. Mając ją posiadamy olbrzymi potencjał do rozwoju. Należy transformować wiedzę poprzez doświadczanie. Musimy starać się przejść tę drogę sami, od początku do końca. Nie zrobiwszy tego będziemy tylko sprawiać wrażenie, że posiadamy wiedzę.

Chcę też powiedzieć, że tylko poprzez doświadczanie możemy uwrażliwić naszą percepcję, nasze zmysły. Tylko poprzez doświadczanie możemy tak naprawdę zrozumieć podstawowe zasady, "dziesięć tysięcy dróg i przemian". Stare powiedzenie mówi, iż proces (droga) jest o wiele ważniejszy aniżeli rezultat.

wodospad

Jeśli poszukujemy, ucząc i będąc uczonym, tylko spełnienia emocjonalnego, chcąc by ludzie skupiali na nas uwagę, oddalamy się od celu. W ten sposób nie zdobędziemy ani wiedzy ani umiejętności ani też nie będziemy dobrym nauczycielem.

PRAWDZIWY POSTĘP

Prawdziwy postęp w naszych umiejętnościach możemy poczynić tylko wtedy, kiedy sami znajdziemy właściwą drogę, pamiętając przez cały czas o podstawach. Biorąc pod uwagę chińską kosmologię i trening taijiquan, aspekt nieba to intencja umysłu, spokój umysłu i właściwa wizualizacja. Aspekt ziemi to ruch fizyczny i ciało, natomiast aspekt ludzki to oddychanie. Wszystkie one tworzą razem całość. Wszystko sprowadza się do wzmacniania, składowania, krążenia i użycia qi, przyjmowania właściwej postawy ciała, właściwego oddychania i intencji umysłu.

Wykonując formę taijiquan (aspekt fizyczny) staramy się dotknąć czegoś co jest niewidzialne i niemożliwe do dokładnego określenia przez nas. Staramy się dojrzeć to co znajduje się "za zasłoną wodospadu" naszej świadomości.


Przypisy:
1. Konrad Dynarowicz, " Mistrz Howard Choy w Krakowie, marzec 2002", MSW "Samuraj" 4/02.
2. Idries Shah "Knowing how to know", Octagon Press, 1998.
3. Konrad Dynarowicz, "Jan Silberstorff ponownie w Polsce", MSW "Samuraj" 4/02