"Znaczenie rozluźnienia w treningu Taijiquan", MSW Samuraj 3(35)01, str.10-11 Drukuj

Taijiquan

ZNACZENIE ROZLUŹNIENIA W TRENINGU TAIJIQUAN
Konrad Dynarowicz

Dużym wyzwaniem dla ćwiczących Taijiquan jest nauka rozluźnienia, zrozumienie aspektu yin tej sztuki walki. Mówiąc "zrozumienie" mam na myśli poznanie poprzez ćwiczenie i doświadczanie.

Jeśli ćwiczymy formę Taijiquan starając się osiągnąć rozluźnienie idziemy w dobrym kierunku. W kulturze Zachodu dość często jesteśmy bowiem uwarunkowywani by napinać się, a także trzymać się (czegoś) dość kurczowo. Wielokrotnie słyszałem opinie, że rozluźnienie (kojarzone powszechnie z bezwładem i bezładem) jest prostą drogą do przegranej. Chciałbym w tym momencie zauważyć, że jeśli jesteśmy nadmiernie napięci, powoduje to blokadę naszych wrodzonych zdolności do samoobrony, nasze ciało nie jest wtedy w ogóle zakorzenione, a przez co jest wyjątkowo mało stabilne.

Etap treningu umożliwiający prawidłowe wykonywanie ruchów formy (zawierający również ćwiczenia stania - zhanzhuang i rozwijania jedwabnego kokonu - chansijing) pozwala zrozumieć jedną z ważnych zasad Taiji: "kiedy jedna część ciała porusza się, porusza się i całe ciało". Ta zasada natomiast staje się podstawą do rozwijania energii wewnętrznej Qi i wrażliwości oraz umiejętności opartych na zasadzie: "gdzie idzie umysł, tam idzie qi, a ciało podąża za nim". Dzięki wykonywaniu ruchów po kole uczymy się także lekkości ruchów. Powinniśmy starać się wykonywać ruchy tak by na zewnątrz wyglądały miękko, a wewnątrz były twarde - "twardość wewnątrz miękkości". Rozwijając wrażliwość i rozluźnienie czyli stan "sung" uczymy się umiejętności koniecznych do wytworzenia aspektu yang w Taijiquan, wyrażania energii.

Dość często blokują nas emocje i napięcia, dlatego nie możemy zrozumieć własnego ciała. Nie umiemy przez to zlokalizować i użyć naszego Dan Tian jako ośrodka naszego ruchu. A to właśnie pozwala w eksplodujący sposób użyć energii naszego ciała - "fajing".

Jeśli będziemy starali się osiągnąć głęboką równowagę pomiędzy miękością a twardością, powolnością a szybkością, napięciem a rozluźnieniem, nie będziemy uwięzieni w sztywnych ramach form treningowych, nadamy im zupełnie nowy wymiar - wypełnimy je treścią. Spokój umysłu i właściwa reakcja, rozluźnienie i czujność - oto cele do których powinniśmy dążyć.

Na koniec mała dygresja. Udało mi się zaobserwować pewną interesującą prawidłowość. Spotykam czasem ludzi, którzy deklarując swoją niechęć do przemocy, są jednocześnie dość agresywni i nietolerancyjni wobec innych, nieskłonni do przyjmowania argumentów swoich oponentów.

                                                                                                                                                                                                                                     Artykuł opublikowano w MSW Samuraj 3(35)01, str.10-11
                                                                                                                                                                                                                                   natomiast pod nazwą " Prawdziwe zrozumienie rozluźnienia "
                                                                                                                                                                                                                                   w Świecie Neijia Nr 29 (kwiecień 2003)